Wpisz swoje słowo kluczowe

Dlaczego masa mydlana tak szybko gęstnieje?

Dlaczego masa mydlana tak szybko gęstnieje?

Dlaczego masa mydlana tak szybko gęstnieje?

Wlewasz olejek zapachowy do masy mydlanej i rodzi się panika? Masa szybko gęstnieje i nie wiesz jak temu zaradzić? Nie martw się… moje pierwsze mydlenie wyglądało identycznie. Wszystko szło zgodnie z planem dopóki nie dodałam olejku zapachowego. To co zobaczyłam wywołało u mnie niemal płacz… lejąca się masa zamieniła się w „beton”… nie pozostało nic innego jak upychać ją łyżką do formy. Na drugi dzień emocje opadły. Blok mydlany pięknie się pokroił, a po kilku tygodniach cieszyłam się swoim cudownym pierwszym mydłem. Od tamtej pory nie raz doświadczyłam gęstnienie masy mydlanej i były ku temu różne powody. Jakie? Przeczytasz o tym w poniższym wpisie.

Czas mieszania masy mydlanej

Dlaczego masa mydlana tak szybko gęstnieje? Czas mieszania masy mydlanej to główny czynnik wpływający na jej konsystencje. Im dłużej będziesz mieszać masę, tym masa będzie bardziej gęsta. W przypadku mydeł jednokolorowych gęstość masy nie będzie miała dla Ciebie dużego znaczenia. Wystarczy jak ług z tłuszczami się połączą i możesz wylewać masę do formy. Jednakże w przypadku mydeł wielowarstwowych skrócenie czasu mieszania jest wskazane. Może to być dosłownie kilka – kilkanaście sekund blendowania, a niekiedy nawet wymieszanie samą łyżką. Musisz sama wyczuć moment, kiedy powinnaś przestać mieszać.

Skład mydła

Skład mydła również ma znaczenie. Im więcej tłuszczy stałych będzie zawierać receptura, tym masa będzie szybciej gęstnieć. Ponadto dodatek nabiału (jogurtu, mleka), piwa, pulp owocowych i warzywnych bądź miodu również przyśpiesza gęstnienie. W takim przypadku od razu zakładam, że robię mydło jednokolorowe i bezzapachowe, gdyż istnieje ryzyko, że zapach oraz barwnik do końca nie wymieszają się z resztą masy.

Temperatura łączenia ługu z tłuszczami

Dlaczego masa mydlana tak szybko gęstnieje?

Wiadomo, że ług z tłuszczami musisz połączyć wtedy, kiedy ich temperatura jest do siebie zbliżona. Ja najczęściej doprowadzam do wyrównania temperatury do tzw. pokojowej. Jest tego jedna wada. Jeśli chciałabyś uzyskać płynną masę mydlaną, aby następnie móc zrobić wielokolorowe mydło, masa mogłaby być niewystarczająco płynna. Więc jeśli chcesz bawić się kolorkami połącz ług z tłuszczami w temperaturze około 40°C. Dzięki temu masa będzie bardziej płynna i łatwiej wprowadzisz w nią barwniki.

Olejki zapachowe

W przypadku dodania zapachów do masy mydlanej (kompozycji zapachowych oraz olejków eterycznych) jest największa niewiadoma, gdyż mogą one rozrzedzić masę, zagęścić ją, bądź zadziałać neutralnie. Dlatego zanim wlejesz zapach do całości masy mydlanej, najpierw zrób test:

  1. Odlej niewielką ilość masy mydlanej do małego pojemniczka
  2. Dolej zapach
  3. Wymieszaj
  4. Obserwuj co się dzieje z masą mydlaną

Jeśli okaże się, że w przeciągu dosłownie 3-5 sekund masa stężała to będzie świadczyło, że nie będziesz miała czasu, aby zrobić kilku kolorowe mydło. W takim przypadku najlepiej zrobić mydło jednokolorowe i odrazu po szybkim wymieszaniu olejku wylać masę do formy. 

„Z mydła zrobił się beton…” tak w gwarze mydlanej określa się zjawisko szybko tężejącej masy pod wpływem zapachu. Mimo tego, że jest to zjawisko niepożądane, gdyż trzeba upychać masę mydlaną do formy za pomocą łyżki, to pod kątem użytkowania takiego mydła, ma ono według mnie same zalety – jest twardsze, delikatniejsze, wolniej się zużywa, bardziej się pieni oraz szybciej dochodzi do siebie.

Więcej na temat zapachów przeczytasz we wpisie „Kompozycje zapachowe czy olejki eteryczne?”.

Kilka słów na koniec…

Dlaczego masa mydlana tak szybko gęstnieje? Mam nadzieję, że powyższym wpisem jasno wyjaśniłam czynniki wpływające na to zjawisko. Pamiętaj, że dla samego procesu tworzenia masy mydlanej, nie ma znaczenia czy masa będzie gęsta czy rzadka. Najważniejsze jest to, aby masa nie miała oddzielonej fazy ługu i tłuszczy. A więcej na temat procesu robienia naturalnych mydeł dowiesz się zapisując na darmowy mini kurs „Zrób swoje mydło!”, na który serdecznie zapraszam.


Jeśli trafiłaś na ten wpis, to mogą Cię zainteresować również poniższe treści:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *